
lawenda2naszeniebo.mojabudowa.pl - od 26-02-2011 blog czytało 29742, (wpisów: 135, komentarzy: 1465, obserwuje: 67) |
| Projekt domu: LAWENDA II A | autor: Jowita Gross-Mazurska | zobacz budujących | zobacz w IGN Projekt | zobacz w Domfort |
| budynek: wolno stojący, parterowy z poddaszem bez piwnicy | technologia: murowana | miejsce budowy: woj.lubelskie |
| Liczba blogów: | 3955 |
| Liczba wpisów: | 66200 |
| Liczba komentarzy: | 252805 |
| Liczba zdjęć: | 195368 |
| Użytkownicy online: | 351 |
.....ale nie takie o jakich myślicie hehehehhe.Otóż dzisiejszy dzień spędziłam na działce w warsztacie z mężusiem,ale przy okazji wzięłam go i zaciągnęłam do naszego domku,żeby go oblukać od podłóg,aż po sufity.A że śnieg topnieje,zamienia się w wodę,więc łatwo wynaleźć defekty.Na dole cisza i spokój,wchodzimy na górę,wszystkie pomieszczenia OK i już się prawie ucieszyłam,ale kiedy weszliśmy do Patki do pokoju,już nie było nam do radości....patrzę na podłodze mokra plama,patrzę do góry,a tam przy samym kominie cieknie...
wrrrrr
.....wcześniej w czasie deszczów nic się nie dzialo,a teraz ups taka niespodzianka,no,ale wiadomo dom cały czas pracuje i lepiej teraz niż później jak będą tynki i będzie pomalowane,chociaż i to przecież też nie wykluczymy.Więc odrazu za telefon do Jarusia-Dekarza i mówię o co chodzi,a on:"Spoko nie martw się,jutro wracamy z Warszawy i jesteśmy po drodze u was.Naprawimy wszystko."
Więc czekamy do jutra......A tymczasem pozdrawiam wieczornie. ![]()
dobrze zena takim etapie to sie stalo..ktos nad wami na tej gorze jednak czuwa kochana;))
Co do komina to współczuję,ale na pewno uda się naprawic i wszystko będzie ok.Trzymam kcuiki:)
Pozdrawiam.
Znowu ostatni tydzień zleciał bardzo szybko.Nasza niedzielna wycieczka do stolicy owocowała relacją z wizyty w sejmie i senacie,później Walentynki,odejście naszej Sabki....że nie miałam weny na zrobienie wpisu z wizyty w Liroyku,dokąd pojechaliśmy po Centrum Kopernika w zamiarze zrobienia jakichś zakupów,w ilości mieszczącej się w naszym aucie.Myślałam o jakiejś umywalce,toalecie,kranach itd......No,ale przeliczyliśmy się hehehhe.Zapytacie dlaczego????-A to dlatego,że jak zobaczyliśmy ile tego jest,to dostaliśmy zawrotu głowy,spacerowaliśmy między wystawami i rozglądaliśmy się...Kiedy mąż zapytał:"I co bierzemy???",ja na to:"Wiesz chyba nic,bo nie wiem co...". I muszę Wam powiedzieć,że składam tu wielkie: CHAPEAU BAS DLA WSZYSTKICH,KTÓRZY MUSZĄ DZIŚ WYBIERAĆ.Wiem,że i nas to czeka,niby wiem co i jak ma wyglądać,ale kiedy stanęłam przed wyborem zaczęłam się zastanawiać:lepsza umywalka wpuszczana,czy nablatowa,lepszy kran taki czy taki.....och te wybory.....no,ale mimo wszystko cieszę się na nie....
Być może zmęczenie po całym dniu dało się tak we znaki,że już nie mieliśmy sił na te zakupy.....No,ale stwierdziliśmy,że głupio tak wyjść z pustymi rękoma i trzeba coś kupić do domku...
Ale relacja poniżej-przy czym zaznaczę,że żaden z pracowników z LM,nie zrugał nas za śmiganie z aparatem i robienie fotek
:
*Może nie koniecznie z taką szybką,ale podoba mi się wzór takich drzwi,mężusiowi też.Póki co nie patrzyliśmy na jakość,tylko ogólnie na kształty,kolory itd.:

*Łazienka z Marilyn.Prawda,że cudna???:

*A tu znowu ona,ale pod prysznicem.Mężuś nie mógł się oprzeć i musiał do niej wejść,no i ciężko było go stamtąd wyciągnąć.Ach Ci faceci.... heheheh:

*A tu już wanna,która wpadła mojej córci w oko,z resztą jest ona w wielu Waszych inspirkach:

*A tu płyteczki,które poprzez swój kolor i wzór przyciągnęły mój wzrok:

*A te płyteczki widziałabym w naszej gościnnej łazience.To chyba miłość od pierwszego spojrzenia
:

*Bardzo fajny dekorek z Panami,który mnie zauroczył.Jak dla mnie jest rewelacyjny:

*A JAK ZOBACZYŁAM TO,TO OD RAZU POMYŚLAŁAM O NASZEJ MARTUSI MARFINECZKOWEJ.KAŻDY ELEMENT RÓŻY WIATRÓW BYŁ ODDZIELNY.
MARTUSIA TA FOTKA Z DEDYKACJĄ DLA CIEBIE
:

*A tu przedstawiam Wam nasze drobne zakupki:
*Plakat dla Pawcia i jego ulbione Autka.Musimy dokupić jeszcze jakąś fajną ramę:

*Taką tapetkę kupiliśmy do Natki pokoju,oczywiście będą puszczone może tylko 2 takie paseczki.Pokój jej planujemy w stylu "luzackim"-jak ja go nazwałam,ale związany z tematyką jej ukochanej Anglii,a szczególnie Londynu:

*Gdzieś tam...pośród półek Natalia wygrzebała sobie pudełka na różne pierdołki.Tu jeszcze w folii-nie złożone,poczekają na swój czas :) :

*A tu obraz na ścianę-jasna sprawa,że do Naty.Wybór padł właśnie na niego,ponieważ kiedyś tam była,no i tak z powodów sentymentalnych...:

I to tyle relacji z wizyty w LM i z zakupów.Teraz myślimy o tych poważnych,żeby zdąrzyć jeszcze przed podwyżkami.
Życzę Wam milutkiego weekendu.Buziole Kochani.;****
Jak byś miała w swojej łazience zrobić tą w stylu Merlin, to koniecznie zamiast jej zdjęcia daj tam swoją fotkę:)haha
Te 2 płytki super z tych 1 podoba mi się ten pomarańczowy kolor bez tych kółek:)
Drzwi bardzo ładne i w moim kolorze:)
A po gratulować córci takiego gustu i orginalności już nie mogę się doczekać jak będzie wyglądał jej pokój na gotowo-tapeta superasta te pudełka jak dojdą oj super klimacić będzie:))
Super! Mnie szczególnie podoba się obraz z Piccadilly Circus :)
Jeśli chodzi o te wybory...no cóż nie jeden raz wrócisz do domu z olbrzymim bólem głowy, a mało tego, jak juz kupisz to dalej możesz mieć wątpliwości czy dobrze wybrałaś hihi hi hi hi czego oczywiście Ci nie życzę, najlepiej mieć takie podejście jak ma Agnieszka (galatea) kupiła - cyt "kolejny problem z głowy" :)))
Przykro mi z powodu Sabci, też kiedyś straciłam psa i wiem co to znaczy...
pozdrawiam i miłej niedzieli życzę :)
Tak tak, te wybory są trudne. Ja sobie co prawda wszystko już wybrałam odnośnie łazienek i płytek, ale już nie wchodzę na takie strony z płytkami i aramturą, żeby sobie w brode nie pluć ;))))
....od 1 marca wszystkie materiały budowlane idą w górę i to o 10-15 %,Powiedziano mi o tym dzisiaj na kilku składach budowlanych.![]()
![]()
.Niby wydaje się,że nie dużo,a jednak przy całej budowie nazbiera się. W sumie przybieraliśmy się teraz do zakupu pewnych materiałów,ale dzisiejsza wiadomość utwierdziła nas w tym pomyśle.Wiadomo,że zawsze dobrze nawet pare groszy zaoszczędzić,jak to już gdzieś u kogoś na blogu pisaliśmy :"Grosz do grosza i będzie.......np. na jakieś drzwi wewnętrzne" hehehehhe.
W sumie niektóre materiały już podrożały przekonałam się o tym na przykładzie wełny,więc postanowiłam zjeździć dzisiaj wszystkie punkty z budowlanką i pospisywałam ceny m.in.styropianów,wełny itd.
A nie wiecie jak z cenami np. w Obi czy w innych punktach,mamy w przyszłym tygodniu wyjazd do Wawki i może by tam wstąpić,jeśli ceny są OK????!!!
Pozdrawiam cieplutko w ten tłuściutki dzionek i przesyłam Wam po wirtualnym:) :

P.S.Jak mi jeszcze starczy sił to przybiorę się do Cypiskowych oponek.![]()
Strasznie smutne to, że pieska już nie ma...tyle lat i wiem, że niektóre zwierzaki są niezastąpione...drugiego takiego nie będzie.
Buziaki:)
Buziaki kochana, wrzucę fotkę moich psiaków specjalnie dla Ciebie.
Ziko jest kupiony, miśka nie miała szczeniaków i nie chce żeby miała, może mi sie jeszcze zmieni ale raczej nie .
Buziaczki:*
Ja się boje o Puśkę żeby nie został jej organizm za bardzo obciążony. A co do Zika, pierwszy wieczór był dziwny, wąchanie, spojrzenia, na krok mnie maluch nie odpuszczał cały kolejny dzień bo czuł we mnie wsparcie. Póżniej było coraz lepiej, a teraz już są nie rozłączni, tam gdzie Miśka tam Zikula :) co dzień patrzę z podziwę na tę wzajemną miłość, wbrew pozorą to chyba była miłość od pierwszego wejrzenia :D Ale też staramy sie traktować ich po równo, jeden dostaje po dupsku to i drugiego zachaczę, jedną mordę całuję to i drugą również, ciasteczka dostaja po równo, więc też to spowodowało brak zazdrości u Miśki. Kiedyś cykne fotki jak w objęciach leżą, albo styknięte mordkami :) A róznica miedzy nimi jest taka, że na miśkę trzeba nadepnąć żeby się obudziła ( nie wiem skąd tyle poczucia bezpieczeństwa u mojego psa i zaufania do ludz- moze popełniliśmy błąd że ją taką miłością otoczyliśmy) ale za to Ziko nadrabia za ich dwóch, ma trzy miesiące a nie dobry ze hoho :) Czuje że będzie z nich zgrana paczka do pilnowania podwórka :)
A paczkow zjadlem 7 :-D
:((( smacznego tłustego czwartku:)))))
Tylko że ja za bardzo nie mam gdzie tego gromadzic bo jeszcze nie mamy zamknietego domku.
A co do paczkow to facet niby moze, ale ja mam wyrzuty sumienia :-)
Kochani moi....jak zawsze jesteście NIEOCENIENI.
W imieniu całej mojej rodzinki chcę Wam serdecznie podziękować za wszelkie słowa otuchy i pocieszenia.
Moment kiedy trzeba zadecydować o czyimś życiu jest bardzo trudny.Nasza Sabcia bardzo cierpiała,wczoraj zaczął się stan agonalny i niestety musieliśmy podjąć tę jakże straszną i trudną dla nas decyzję o jej życiu.Niestety nie było szans na jej wyratowanie,ewentualne kroplówki czy inne leki przedłużyłyby jej cierpienie.Kiedy po wszystkim pani doktor wpisywała do książki wszelkie nasze i Sabci dane i kiedy napisała słowo:EUTANAZJA,powiem Wam szczerze,że....dziwny dreszcz przeszedł po mnie...bo to my zadecydowaliśmy o jej życiu....Chociaż to tylko jak ktoś by powiedział zwierzę i przeżyło się tę decyzję okropnie,to co ktoś musi przeżywać kiedy musi zadecydować o dalszych losach kogoś bliskiego-człowieka....same łzy cisnęły się do oczu...
Wiem,że rany szybko się nie zagoją,może z czasem troszeczkę,ale tylko troszeczkę.....ale najważniejsze-tak jak piszecie-zostaną wspomnienia o niej,jako kochanym,mądrym,wspaniałym psie-naszym Przyjacielu,a właściwie Przyjaciółce.....:)
Dla Was (jak zwykle moje ulubione Tuli-Pany:)):

pow. użytkowa: 136.5
pow. zabudowy: 182.7
pokoje: 5 (2+3)
moc: 14 kW
wymiary (szer./wys./gł.): 700 / 1050 / 535 mm
cena: 6646 zł









